Blog

Storczyk, Orchidea

Szczerze mówiąc storczyki nie są grupą roślin która mnie szczególnie zachwyca, ale tego Pana ze zdjęcia darzę wielka sympatią, bo dostałam go w prezencie od dzieci i rodziców w podziękowaniu. Musiały być szczere intencje, bo wtedy był moment w którym uważałam, że ” nie mam ręki do kwiatów” A on dalej jest ze mną! Trochę poszarpany przez los – zdarzyło mi się go przesuszyc na tyle że kawałek liścia usechł…

Zdarzyło mi się też na samym początku go przelać- wszystkie kwiaty opadły 🙃 Jesteśmy już razem ponad 2 lata, za nami trochę doświadczeń więc wpis będzie o tym jak dbać, żeby pięknie rozkwitał

Trochę o naturalnym środowisku

Storczyk w naturze rośnie na drzewach – w dżungli, gdzie jest duża wilgotność, dzięki czemu korzenie pobierają wodę z otoczenia oraz z kory wraz z składnikami odżywczymi. Są przyzwyczajone do okresów opadów na zmianę z okresami suchy- magazynują wodę w swych liściach oraz korzeniach. Występują także gatunki, które rosną na powalonych pniach drzew na dnie lasu oraz takie występujące na skałach.

W sklepach możemy kupić kwitnące storczyki o każdej porze roku, natomiast należy pamiętać że w domu będą one zakwitać zgodnie z naturalnym cyklem przyrody czyli wczesną zimą i wiosną, a latem rozwijają korzenie i wypuszczają liście, aby przygotować się na okres kwitnienia.

Podłoże, podlewanie, nawożenie

Podłoże musi być przeznaczone dla storczyków. Taka mieszanke bardzo łatwo dostać w każdym sklepie z działem ogrodniczym. Doniczka powinna być dosyć ciasna i przezroczysta, aby móc obserwować kolor korzeni. Jeżeli korzenie są białe:

Dopiero wkładamy doniczle do miski z wodą, wyciągamy kiedy korzenie stają się zielone

Przesadzamy dopiero, kiedy korzenie nie mieszczą się w doniczce, najlepiej po kwitnieniu, jednak ja zdecydowałam się przesadzić już teraz podczas kwitnienia, ponieważ

Chciała już mi uciec z doniczki! Nie obyło się bez rozcinania ( doniczki oczywiście) na szczęście udało się bez szwanku, chociaż na kolejny pąk napewno poczekam chwilę dłużej po takim zabiegu.

Nawozimy odżywką przeznaczona do storczyków według zaleceń producenta. Moja stała dosyć długo bez żadnej odżywki, dopiero jak wypuściła nową łodyge z kwiatami ( poprzednie dwie, które miała jak dostałam niestety nie przetrwaly) dostała ode mnie „kroplowke”. Ma się dobrze i niesamowicie cieszy moje oko na kuchennym parapecie – wschodnim.

Jak pielęgnować rośliny doniczkowe

W tym wpisie dowiesz się jakich podstawowych błędów unikać i co zrobić żeby Twoje rośliny pięknie rosły i cieszyły Twoje oko!

Z doświadczenia wiem, że oprócz zapominalskiego ususzenia rośliny bardzo często, a nawet częściej zdarza nam sie… PRZELANIE nowej roślinki. No bo wiadomo, przynosimy ze sklepu nowe cudo i chcemy odrazu coś dobrego zrobić więc? Podlewamy! A niestety rośliny w sklepach, szczególnie supermarketach i tak są już w bardzo mokrym podłożu. Serwujac im dodatkowo podlewanie po przyniesieniu do domu doprowadzamy do gnicia korzeni, chorób grzybowych, no ogólnie mają się źle.

Więc co zrobić po przyniesieniu rośliny ze sklepu ?

Przede wszystkim sprawdzamy podłoże palcem- wkładamy palec do ok 5-6 cm, jeżeli wydaje nam się tak mokre, że aż bagniste wyciągamy roślinę z osłonki. Możemy wyciągnąć trochę wilgoci wkładając do podłoża zwinięty papier lub tampona higienicznego. Przy większości roślin doniczkowych podlewamy dopiero jak podłoże przeschnie. Pamiętaj że roślina magazynuje wodę w swoich liściach oraz bulwach.

Korzeniem potrzebne jest również powietrze oraz składniki odżywcze, dlatego najlepiej roślinę od razu przesadzić do odpowiedniej ziemii z dobrym drenażem. O tym napewno pojawi się cały post, ale takim najprostszym sposobem jest keramzyt na dno oraz ziemia uniwersalna. Jeżeli jesteś początkującym „ogrodnikiem” to w zupełności wystarczy.

Polecam postawić roślinke w widocznym miejscu, żeby nie zapomnieć sprawdzić od czasu do czasu podłoża i podlać kiedy bedzie tego potrzebowała. Dobrze jeżeli zachowasz nazwę rośliny- dowiesz się jakie jest jej naturalne środowisko i sprawdzisz jakie stanowisko będzie dla niej najlepsze – południowy parapet, na którym świetnie odnajdą się sukulenty i kaktusy ? Czy może wschodni, czy zachodni dla roślin które potrzebują półcieniste miejsce, jak epipremnum, monstery czy alokazje ?

A no i kolejna bardzo ważna sprawa! Sprawdź (najlepiej jeszcze w sklepie) czy nie masz lokatorów na gapę. Przędziorki, wciornastki i wełnowce to częste i niepożądane przypadki. Ja dla zasady każdej nowej roślince robię tydzień kwarantanny i dokładnie oglądam zanim postawię ją koło innych zielonych przyjaciół.

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się ze znajomymi udostępniając go i zostaw komentarz, żebym wiedziała ze tu jesteś! Dzięki 💚

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij